Wszystkie publikacje

Raciborski epizod w Krzyżakach Sienkiewicza

Powieść Krzyżacy Henryka Sienkiewicza jest lekturą obowiązkową dla uczniów szkoły gimnazjalnej. Warto w tym miejscu przypomnieć, że na kartach znanej powieści historycznej zostały zaprezentowane wydarzenia, które rozegrały się na ziemi raciborskiej...

Raciborszczyzna w okresie zarazy 1848 roku cz. 2

Racibórz 10 lutego. Wielu szlachetnych ludzi, różnych zawodów i stanów, świeckich i duchownych wyjeżdża z Raciborza do okolicznych miejscowości pomagać chorym i umierającym. Niektórzy z nich biorą sobie zadania ponad siły. Poprzedniego dnia...

Raciborszczyzna w okresie zarazy 1848 roku cz. I

Przed 160 laty raciborzanie przeżywali straszne czasy zarazy – cholery i tyfusu – pisze dr Piotr Sput, raciborski historyk, autor szeregu szkiców, na co dzień nauczyciel w Zespole Szkół Mechanicznych. Górny Śląsk był w tamtym czasie...

Pierwszy cudzy na pietrowickiej procesji

– Zgodnie z tradycją petrowska welkanocna procesja konna była do petrovskich sedloków, żodnych bab i żodnych cudzich – pisze regionalista i badacz historii Brunon Stojer. Zdarzało się, że w latach powojennych ktoś przyjeżdżał z Reichu na...

Racibórz w historii kina i filmu

Sensacją konferencji pt. Z dziejów kina na Górnym Śląsku było wystąpienie Herberta Biretta, bibliotekarza Uniwersytetu Bundeswehry w Monachium, który stwierdził, że już w 1896 r. w Raciborzu odbyły się pierwsze na Śląsku pokazy kinematograficzne...

Ksiądz Józef Gregor – wspomnienie

Oprócz ks. dra Augustyna Weltzla, nazywanego Górnośląskim Tacytem, parafia w Tworkowie miała w swojej historii także innego wybitnego proboszcza. Dziś już niestety zapomnianego, a szkoda. Był nim, przywołany w tytule ks. Józef Gregor. W 1929 roku w...

Historia Elizy, pokojówki z Wojnowic

Jeszcze dziś mówi się, że w przypałacowym parku, przy wietrznej pogodzie, można czasem usłyszeć „pójdźkę”, która woła „pójdź, pójdź ze mną” i wkrótce potem ktoś umiera. Zawsze mówiło się, że to sowa, ale teraz wydaje się, że...

O kryminalnej aferze z 1909 roku

Nie bacząc na późną godzinę, wysłano do pobliskiego Raciborza gońca, który zawiózł na posterunek policji pośpiesznie napisany list powiadamiający o zaistniałym zdarzeniu. Nie wybiła jeszcze północ jak przybył inspektor policji wraz z dwoma...

WAW

Wydawca, redaktor naczelny - zapraszam do kontaktu autorów oraz czytelników pod adresem mailowym ziemia.raciborska@gmail.com